Powstał bardzo spontanicznie, więc nie miejscie mi za złe że jest trochę niedopracowany, chociaż starałam się ogranąć :)
Podrzuce wam jeszcze liste moich aktywnych blogów
1) http://nie-skacz.blogspot.com/
2) http://wir-mussen-nur-1000-meere-weit-th.blogspot.com/
Zapraszam do czytania :)
~ Queen of suburbia ~
_________________________________________________________
- To niemożliwe - wyszeptałam trzymając w ręku pomarańczowy bon z napisem TOKIO HOTEL.
Właśnie przed chwilą wygrałam losowanie na spotkanie z moim idolem. Cholernie ciężko mi w to uwierzyć, brzmi jak to jakieś głupie żarty, jakby ktoś genialnie bawił się moim kosztem. Ale przecież trzymam w ręku potwierdzenie. Naprawdę zobaczę Tokio Hotel .... nie, to nie dorzeczne... W .. Y ... L... O ... S ... O ...W ... A ...L ...I moje nazwisko.
Dziewczyna z domu dziecka, szkolne popychadło, zepchnięta na margines społeczny, zapomniana i skazana na samotność zobaczy swojego największego idola.
Stoję i cieszę się jak głupia, wciąż nie dociera do mnie to co się wydarzyło. Po 16 latach moje szczęście postanowiło się obudzić... tylko że teraz na nowo zacznie się koszmar z moimi " koleżankami " z grupy. Nie są tolerancyjne, szczególnie dla mnie, mało tego przez to spotkanie staną się dla mnie jeszcze gorsze.
Musicie coś wiedzieć, dzieci z bidula wcale nie są sympatyczne, potrafią zniszczyć życie, jeśli w ogóle jest co niszczyć - bo egzystencje w bidulu nie można nazwać życiem. Każdy dzieciak chce się wybić, chce być zauważony - szkoda tylko, że na krzywdzie innych dzieci ... w tym przypadku niestety mnie. To i wiele innych czynników z kolei powodują moje samookaleczanie się. Tak, czasami po prostu nie daje rady, nie potrafię udźwignąć tego wszystkiego co się wokół mnie dzieje. Tnę się, bo nie potrafię ogarnąć mojego wypadku po, którym zostałam sama.
Jechaliśmy w góry , na cholerne wakacje, ale nigdy nie dojechaliśmy. Pijany kierowca zjechał nas nasz pas ale nie zderzyliśmy się czołowo, uderzenie nie było duże, samochód wjechał w moje drzwi , rodzicom którzy siedzieli z przodu najprawdopodobniej nic poważnego się nie stało, nie wiem - nigdy potem ich nie widziałam. Trafiłam do szpitala, ale możliwe że rodzice i brat trafili do innego. Wiem że przeżyli, bo wtedy to ja odniosłam najgorsze obrażenia
Ta mała ma najgorzej, trzeba będzie operować - powiedział jeden z lekarzy po wypadku - zabieramy ją do szpitala w Berlinie.
Dlaczego więc wciąż tu jestem ? Czy rodzice mnie nie szukają ? A mój brat ? Co stało się z moją rodziną ?
Tyle trudnych pytań pozostaje bez odpowiedzi... kim teraz tak właściwie jestem ?
Przekonałam się boleśnie co tak naprawdę znaczy samotność. To błądzenie w mroku w poszukiwaniu światła.
To właśnie dlatego nie umiem uwierzyć że trzymam w ręku wygrany bon . Jeszcze tydzień temu, jak każda fanka trzymałam w ręku los na loterie, a teraz dzieli mnie tylko 2 dni od spotkania z nim ? Trudno uwierzyć.
Ta mała ma najgorzej, trzeba będzie operować - powiedział jeden z lekarzy po wypadku - zabieramy ją do szpitala w Berlinie.
Dlaczego więc wciąż tu jestem ? Czy rodzice mnie nie szukają ? A mój brat ? Co stało się z moją rodziną ?
Tyle trudnych pytań pozostaje bez odpowiedzi... kim teraz tak właściwie jestem ?
Przekonałam się boleśnie co tak naprawdę znaczy samotność. To błądzenie w mroku w poszukiwaniu światła.
To właśnie dlatego nie umiem uwierzyć że trzymam w ręku wygrany bon . Jeszcze tydzień temu, jak każda fanka trzymałam w ręku los na loterie, a teraz dzieli mnie tylko 2 dni od spotkania z nim ? Trudno uwierzyć.
Zaczynam się stresować, w końcu chce żeby to spotkanie wypadło jak najlepiej. Chce je zapamiętać do końca życia.
Co mu powiem ?
A co jeśli spyta mnie o coś czego nie wiem ?
Bo tak naprawdę nic nie wiem... mam 16 lat i jestem Polką. Dużo no nie ?
Więc co robię w Berlinie, co robię w domu dziecka ?
Cholerna wycieczka, głupie wakacje. - Brzmi jak świetna odpowiedź, jest się czym pochwalić.
Co mu powiem ?
A co jeśli spyta mnie o coś czego nie wiem ?
Bo tak naprawdę nic nie wiem... mam 16 lat i jestem Polką. Dużo no nie ?
Więc co robię w Berlinie, co robię w domu dziecka ?
Cholerna wycieczka, głupie wakacje. - Brzmi jak świetna odpowiedź, jest się czym pochwalić.
Moi rodzice, mój dom, moją rodzina - tak bardzo chce do nich wrócić.
Tutaj jestem wytykana palcami, jestem dziwadłem ubranym na czarno, z dziwną fryzurą i dzikim makijażem.
Prawie wszyscy ludzie tutaj mówią na mnie Sue. Tak się zaczęło gdy trafiłam tu jako mała dziewczynka i już zostało.
Przyjaciół nie mam, nie wliczając oczywiście Lidii, jest dla mnie jak siostra. Dzielimy razem pokój i życie w sierocińcu. Tylko, że nawet ona nie może powstrzymać moich conocnych koszmarów....
Jeśli chodzi o inne dzieci to będą dokuczać, szczególnie Oliwia, nie mam pojęcia co ona do mnie ma, tak bardzo mnie nienawidzi. Po wygraniu loterii może być tylko gorzej, ale nie rezygnuje się z marzeń. W dodatku takich, które aż same się proszą o spełnienie, los się do mnie uśmiechnął. Zamierzam go zobaczyć, a im nic do tego....
Znacie już mnie, teraz poznajcie moją historię...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz